Polscy siatkarze w czołowych klubach aktualna mapa występów gwiazd PlusLigi i lig zagranicznych
- Największym hitem transferowym PlusLigi jest bez wątpienia przenosiny Wilfredo Leona do BOGDANKI LUK Lublin, co znacząco podnosi prestiż rodzimych rozgrywek.
- Czołowi kadrowicze, tacy jak Bartosz Kurek, Norbert Huber i Tomasz Fornal, wybrali ligi zagraniczne, głównie japońską i turecką, szukając nowych wyzwań i atrakcyjnych warunków.
- Mimo zagranicznych transferów, PlusLiga pozostaje domem dla większości reprezentantów Polski, co świadczy o jej wysokim poziomie sportowym i stabilności.
- Polska liga udowadnia swoją siłę, nie tylko zatrzymując wiele gwiazd, ale także przyciągając światowej klasy zawodników, co potwierdza jej pozycję na międzynarodowej arenie.
Gdzie grają gwiazdy reprezentacji Polski? Aktualna mapa klubowa siatkarzy
Z perspektywy eksperta, śledzenie karier naszych siatkarzy to fascynujące zajęcie. Każdy sezon przynosi nowe wyzwania i, co za tym idzie, często zmiany barw klubowych. Oto aktualne zestawienie kluczowych reprezentantów Polski i ich klubów na sezon 2025/2026:
- Wilfredo Leon: BOGDANKA LUK Lublin (Polska/PlusLiga)
- Bartosz Kurek: Tokio Great Bears (Japonia/V.League Division 1)
- Kamil Semeniuk: Sir Safety Perugia (Włochy/SuperLega)
- Tomasz Fornal: Ziraat Bankasi Ankara (Turcja/Efeler Ligi)
- Norbert Huber: Wolfdogs Nagoya (Japonia/V.League Division 1)
- Jakub Kochanowski: PGE Projekt Warszawa (Polska/PlusLiga)
- Marcin Janusz: Asseco Resovia Rzeszów (Polska/PlusLiga)
- Paweł Zatorski: Asseco Resovia Rzeszów (Polska/PlusLiga)
- Aleksander Śliwka: Halkbank Ankara (Turcja/Efeler Ligi)
- Bartosz Bednorz: PGE Projekt Warszawa (Polska/PlusLiga)
- Grzegorz Łomacz: PGE GiEK Skra Bełchatów (Polska/PlusLiga)
- Mateusz Bieniek: Aluron CMC Warta Zawiercie (Polska/PlusLiga)
- Jakub Popiwczak: Jastrzębski Węgiel (Polska/PlusLiga)
Sezon 2025/2026 przyniósł kilka naprawdę głośnych transferów, które z pewnością wpłyną na dynamikę rozgrywek zarówno w Polsce, jak i za granicą. Bez wątpienia największym hitem jest przenosiny Wilfredo Leona do BOGDANKI LUK Lublin. To ruch, który elektryzuje całe środowisko siatkarskie i podnosi rangę PlusLigi.
Po krótkiej przygodzie w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle, do ligi japońskiej powrócił Bartosz Kurek, który ponownie będzie reprezentować barwy Tokio Great Bears. To pokazuje, jak atrakcyjny dla naszych zawodników staje się Daleki Wschód.
Z kolei Tomasz Fornal i Norbert Huber, dotychczasowe gwiazdy Jastrzębskiego Węgla, również zdecydowali się na zagraniczne wyzwania. Fornal zasilił turecki Ziraat Bankasi Ankara, a Huber przeniósł się do japońskiego Wolfdogs Nagoya. Te transfery są dowodem na to, że polscy siatkarze są poszukiwani i cenieni na całym świecie.
W ramach PlusLigi również mieliśmy interesujące roszady. Bartosz Bednorz pożegnał się z Asseco Resovią Rzeszów i od nowego sezonu będzie występował w PGE Projekcie Warszawa, co z pewnością wzmocni stołeczną drużynę.

PlusLiga prawdziwy dom dla mistrzów świata
PlusLiga niezmiennie pozostaje jedną z najsilniejszych lig na świecie, co skutecznie zatrzymuje większość reprezentantów Polski w kraju. Kluby inwestują w świetnych zawodników, zapewniając zarówno wysoki poziom sportowy, jak i stabilność finansową.
W PGE Projekcie Warszawa zobaczymy w tym sezonie dwóch kluczowych kadrowiczów: Jakuba Kochanowskiego, który jest filarem środka, oraz Bartosza Bednorza, który po transferze z Asseco Resovii Rzeszów, ma za zadanie wzmocnić siłę ataku i przyjęcia. Ich obecność gwarantuje Projektowi walkę o najwyższe cele.
Asseco Resovia Rzeszów nadal opiera swoją grę na doświadczeniu i klasie swoich rozgrywających. Marcin Janusz i Paweł Zatorski to prawdziwi liderzy zespołu, którzy swoją postawą na boisku i poza nim wyznaczają standardy. Ich umiejętności są nieocenione w kluczowych momentach meczów.
Po odejściu Tomasza Fornala i Norberta Hubera, Jastrzębski Węgiel musi szukać nowych liderów, choć nadal może liczyć na niezawodnego Jakuba Popiwczaka. Podobnie Aluron CMC Warta Zawiercie, z Mateuszem Bieńkiem na czele, będzie dążyć do utrzymania swojej pozycji w czołówce, pomimo silnej konkurencji.
Największym hitem transferowym ostatnich lat w PlusLidze jest bez wątpienia dołączenie Wilfredo Leona do BOGDANKI LUK Lublin. To absolutna gwiazda światowej siatkówki, której obecność w Polsce podnosi prestiż całej ligi i przyciąga uwagę kibiców z całego globu. Jego decyzja o grze w Lublinie to sygnał, że PlusLiga jest w stanie konkurować z najbogatszymi klubami Europy.

Polacy na podbój świata: Najpopularniejsze kierunki zagraniczne
Choć PlusLiga zatrzymuje wiele gwiazd, niektórzy nasi kadrowicze szukają wyzwań poza granicami kraju, wybierając czołowe ligi zagraniczne. To naturalne, że zawodnicy chcą rozwijać się w różnych środowiskach.
We włoskiej SuperLega, uznawanej za jedną z najmocniejszych na świecie, Kamil Semeniuk kontynuuje swoją karierę w Sir Safety Perugia. Jest on jednym z nielicznych Polaków, którzy regularnie występują w tej czołowej lidze, co świadczy o jego wyjątkowej klasie i umiejętnościach. Moim zdaniem, gra we Włoszech to dla niego doskonała szkoła siatkówki.
Liga japońska staje się coraz bardziej popularnym kierunkiem dla polskich siatkarzy. Przykładem jest powrót Bartosza Kurka do Tokio Great Bears oraz transfer Norberta Hubera do Wolfdogs Nagoya. W Japonii występuje również Maciej Muzaj. Powody wyboru Kraju Kwitnącej Wiśni są różnorodne od atrakcyjnych warunków finansowych, przez wysoki poziom organizacyjny, po specyficzny, szybki styl gry, który wielu zawodnikom odpowiada.
Również liga turecka zyskuje na znaczeniu jako kierunek dla naszych siatkarzy. W tym sezonie dołączył do niej Tomasz Fornal, który będzie reprezentował barwy Ziraat Bankasi Ankara, a także Aleksander Śliwka, który po sezonie w Japonii prawdopodobnie zasili Halkbank Ankara. W Turcji od dłuższego czasu gra również Fabian Drzyzga w Fenerbahce Stambuł. Tureckie kluby oferują solidne kontrakty i możliwość gry w europejskich pucharach.
Niektórzy doświadczeni zawodnicy, tacy jak Dawid Konarski (Al-Ahli, Arabia Saudyjska) czy Michał Kubiak (liga wietnamska lub chińska), decydują się na bardziej "egzotyczne" ligi. Motywacje są tu często finansowe, a także chęć mniejszego obciążenia fizycznego w końcowych latach kariery, co pozwala im cieszyć się grą w innym środowisku.
Siła PlusLigi a zagraniczne kontrakty: Gdzie leży balans?
Z mojej perspektywy, PlusLiga pozostaje niezwykle atrakcyjna dla większości reprezentantów Polski z kilku kluczowych powodów. Przede wszystkim oferuje bardzo wysoki poziom sportowy, co widać po sukcesach naszych klubów w europejskich pucharach. Silne drużyny, takie jak Jastrzębski Węgiel, PGE Projekt Warszawa, Aluron CMC Warta Zawiercie czy Asseco Resovia Rzeszów, zapewniają możliwość rywalizacji na najwyższym poziomie. Dodatkowo, stabilność finansowa, bliskość rodziny i znajome środowisko to czynniki, które wielu zawodników ceni sobie bardziej niż perspektywę zagranicznej przygody.
Balans między finansowymi zachętami a wysokim poziomem sportowym jest kluczowy. PlusLiga doskonale to rozumie, dlatego nie tylko zatrzymuje naszych czołowych graczy, ale także przyciąga międzynarodowe gwiazdy, takie jak Luciano De Cecco (KS Norwid Częstochowa) czy wspomniany Wilfredo Leon. To świadczy o tym, że polska liga jest w stanie zaoferować pakiet, który jest konkurencyjny na tle najlepszych lig na świecie, co jest powodem do dumy.
Gdzie szukać biało-czerwonych w kluczowych rozgrywkach klubowych?
Polskie kluby będą mocno reprezentowane w europejskich pucharach w sezonie 2025/2026, co jest świetną wiadomością dla kibiców. W Lidze Mistrzów zobaczymy aż cztery drużyny: BOGDANKĘ LUK Lublin, Aluron CMC Wartę Zawiercie, PGE Projekt Warszawa oraz Asseco Resovię Rzeszów. Każda z nich ma potencjał, by namieszać w tych prestiżowych rozgrywkach i walczyć o najwyższe cele. W Pucharze CEV wystąpi JSW Jastrzębski Węgiel, a w Pucharze Challenge Steam Hemarpol Norwid Częstochowa. To pokazuje, jak szeroka jest baza silnych klubów w Polsce.
Podsumowując, polscy siatkarze są rozproszeni po całym świecie, grając w czołowych ligach Europy i Azji, ale jednocześnie PlusLiga pozostaje niezwykle silnym ośrodkiem, który przyciąga i zatrzymuje największe gwiazdy. To świadczy o ogólnej, niezachwianej sile polskiej siatkówki, która od lat utrzymuje się w światowej czołówce.
